PORTAL KATOWICKI

INFORMACJE KULTURALNE

Menu

Mój przyjaciel wilk

  • Dodano:
  • Autor: Klaudia Dąbrowska
  • Kategoria: Wystawy

Bazowska-2Artysta z medycznym wykształceniem – nie zdarza się to często. Medycyna, gdzie wszystko musi być jasne i klarowne, w połączeniu ze sztuką, gdzie symbolizm i wieloznaczność jest na porządku dziennym. Jakie dzieła można więc stworzyć na tej granicy? Przekonamy się o tym na wystawie Natalii Bażowskiej 5 grudnia w bytomskiej Kronice.

Klaudia Dąbrowska: Mówią, że fizjologia i psychika ludzi i zwierząt działa podobnie. To prawda?
Natalia Bażowska: "Zwierzęta" to tak naprawdę bardzo szerokie pojęcie - do królestwa zwierząt należą zarówno kraby, słonie, jak i ... ludzie. Celem każdej fizjologii jest homeostaza, ale poza głównymi procesami charakterystycznymi dla wszystkich, jest wiele typowych tylko dla danego gatunku czy nawet osobnika. To pytanie nie ma jednej prostej odpowiedzi. Wiele nas łączy, ale też wiele dzieli. Oczywiście potrzeba przetrwania jest równie silna u każdego i to na pewno jest cechą wspólną.

Klaudia Dąbrowska: Dlaczego ze wszystkich zwierząt wybrała Pani właśnie wilki?
Natalia Bażowska: Powodów jest co najmniej kilka. Chyba najważniejsza jest moja fascynacja tym gatunkiem. Są w wielu kwestiach podobne do ludzi - żyją w stadach, uwielbiają się bawić i uczyć. Po drugie w naszej kulturze całkowicie niesłusznie mają bardzo negatywną opinię. Tak naprawdę w lesie wilki praktycznie nam nie zagrażają. Chciałam chociaż trochę odmienić te negatywne przekonania. Mocny wpływ miała też na mnie sytuacja sprzed kilku lat. Zanim poznałam Lunę miałam kontakt z innym oswojonym wilkiem - było to bardzo mocne i pozytywne doświadczenie.

Klaudia Dąbrowska: Kim więc jest Luna? Ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości?
Natalia Bażowska: Główna bohaterka mojego projektu, wilczyca, naprawdę ma na imię Luna i jej historia jest prawdziwa. Jeśli można użyć takiego sformułowania to wilk, z którym udało mi się zaprzyjaźnić, który wyraził zgodę na bliski kontakt, wspólnie spędzony czas, dopuścił mnie do swojej prywatności. Czas spędzony z Luną był wyjątkowy pod wieloma względami i bardzo jestem jej za niego wdzięczna.

Klaudia Dąbrowska: A więc Luna to wilczyca? Czy płeć wilka warunkuje jego kontakt z człowiekiem? Czy ma na to wpływ?
Natalia Bażowska: Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, nie mam aż tak dużego doświadczenia. Kierując się doświadczeniem z innymi zwierzętami nie zaobserwowałam, żeby płeć miała jakieś znaczenie. Natomiast cechy charakteru danego osobnika mają bardzo duży wpływ na formę i rodzaj komunikacji. I oczywiście na to, czy pojawi się relacja i jaka ona będzie.

Klaudia Dąbrowska: "Wspólnym mianownikiem dla wszystkiego co żyje jest ciało". Co Pani przez to rozumie?
Natalia Bażowska: Język ciała jest wspólny dla większości gatunków. Praktycznie nie wymaga tłumaczenia, wiemy intuicyjnie, czy stojący przed nami osobnik ma wobec nas przyjazne zamiary. Wykształciły to miliony lat ewolucji. Między innymi dzięki temu gatunki dzisiaj istniejące przetrwały. Dlatego kontakt między nimi, niekoniecznie na zasadzie zagrożenie-brak zagrożenia, ale także na zasadzie interakcji czy nawet relacji jest możliwy. I nie mam tu na myśli jedynie relacji pomiędzy ludźmi a innymi zwierzętami, przyjaźnie międzygatunkowe zdarzają się w różnych "zestawieniach". Jak chociażby dość znana historia przyjaźni pomiędzy dzikim niedźwiedziem i wilczycą. Z czysto biologicznego punktu widzenia takie sytuacje są dużą niespodzianką, a jednak zdarzają się.

Klaudia Dąbrowska: Jaką rolę pełni ciało w psychiatrii? A jaką w malarstwie?
Natalia Bażowska: Ciało i psychika tworzą jedną wspólną całość. Poprzez pracę nad ciałem odpowiednią terapią można też leczyć. Innymi słowy, ciało jest odzwierciedleniem naszej psychiki, jest z nim nierozerwalnie związane. Istnieje wiele form terapii, w których aspekt pracy nad ciałem jest najważniejszym elementem. Z kolei zmiany w psychice powodują zmianę w postawie, sposobie poruszania się, w sumie w całej naszej mowie ciała.
Na przestrzeni wieków podejście do ciała w sztuce się zmieniało, ale praktycznie można wydzielić dwa główne nurty: ciało jest używane albo w sposób dosłowny, jako forma estetyczna, albo w przenośni - kiedy twórca nadaje jedno lub kilka znaczeń do przedstawianej pracy. W moich działaniach istotne jest przede wszystkim to drugie stanowisko.

Klaudia Dąbrowska: Dziękuję za rozmowę.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii w celach reklamowych, statystycznych oraz w celu dostosowania serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Korzystanie ze strony oznacza wyrażenie zgody na zapisywanie plików cookies w pamięci Twojej przeglądarki.
Więcej o naszej polityce prywatności oraz zmianie ustawień przeglądarki dowiesz się tutaj.